CATH #004 Zabrakło prądu cz. 1

You may also like...

2 komentarze

  1. Zbyś pisze:

    Jeśli chodzi o „żelazne” źródła światła to moja osoba preferuje niezastąpioną świeczkę (posiadam zawsze około trzech tuzinów) oraz latarkę z prądniczką ( w tej wersji występuje również radio). Proszę także pamiętać o świetle chemicznym, który najpewniej Pan Grzegorz chowa w plecaku . Pozdrawiam ekipę!

    • Grzesiek pisze:

      No cóż, sprawdzam i się zgadza. Kilka sztuk światła chemicznego zawsze posiadam a w plecaku też zawsze sztuka jest. Już nie raz się przydało, niekoniecznie do świecenia ale również jako uciszacz gdy ciastek zabraknie 🙂 Dziękujemy za słuchanie, cieszę się, że się podoba. Szerokości i spokojnych tras 🙂 Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *